Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
180 postów 332 komentarze

Myślenie podstawowe

anthony - Tylko prawda jest ciekawa

Pasteur kontra Bechamp, kto ma rację

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Teoria zarazków Pasteura sprowadziła naukę w ślepy zaułek z którego nie widać wyjścia!

 

Pasteur kontra Bechamp, kto ma rację

 

 

Artykuł GPS pod tytułem „Polityczne przeziębienie” wywołał spory rezonans wśród czytelników, trochę -jak sądzę- przez autora nie zamierzony. Opierając się na fałszywych przesłankach (czyli teorii zarazków Pasteura- Kocha) autor doszedł do prawidłowych konkluzji takich,że „pandemia” kowid-19, to „pic na wodę fotomontaż”.

Aby wykazać błędność założeń autora musimy uporządkować naszą wiedzę o istocie chorób.

Najbardziej znane teorie tłumaczące przyczyny chorób powstały w XIX wieku we Francji.

Jedną z najbardziej znanych teorii przyczyn chorób opracował i ogłosił Louis Pasteur. Uważał on, że przyczyną chorób są „zarazki”, czyli niewidzialne gołym okiem
„żyjątka” (bakterie), które przeskakując z jednego człowieka na innego powodują chorobę.

W opozycji do tej teorii, przedstawił własną Antoine Béchamp.

Uważał on, że to nie
zarazki (bakterie) są przyczyną chorób, lecz inne czynniki. Twierdził, że w istocie bakterie nie są przyczyną, lecz skutkiem choroby i zależne jest to od tego jaką formę przybierają, co wynika ze stanu podłoża, na którym żyją, a nie z zarazka samego w sobie.

 

Spójrzmy na chorobę zwaną grypą najpierw z punktu widzenia teorii Pasteura. Współczesna medycyna twierdzi za Pasteurem, że przyczyną grypy są zarazki zwane współcześnie wirusami.

Wirusy „przeskakują” z jednej osoby na drugą powodując chorobę!

W jaki sposób wirusy mogą wywoływać choroby, jeśli są to drobne cząsteczki biologiczne – martwe?

Współczesna medycyna tak to tłumaczy:

 

Wirusy to mikroskopijne czynniki chorobotwórcze, którerozmnażają się w komórkach żywego żywiciela. „Przejmują” molekularną maszynerię gospodarza i zmuszają go do wyprodukowania tysięcy kopii oryginalnegowirusa w celu zakażenia sąsiednich komórek.

 

Jak martwa cząsteczka biologiczna pochodząca z innego organizmu, może zmusić komórkę żywiciela do produkowania tysięcy kopii oryginalnego wirusa?

To pytanie pozostawmy bez odpowiedzi, gdyż każda odpowiedź jest nie weryfikowalna empirycznie! Można na ten temat napisać cokolwiek, używając pseudonaukowego bełkotu a i tak nikt tego nie zweryfikuje!

Spójrzmy na grypę z punktu widzenia teorii Bechampa.


Zauważmy, że grypa pojawia się późną jesienią i nęka ludzi do końca wiosny. Po czym znika na okres lata. Jesień to początek zmian pogodowych charakteryzujących się obniżeniem temperatury powietrza, zwiększeniem jego wilgotności, pojawia się śnieg, mróz, zawieje i zamiecie śnieżne, pluchy, silne wiatry o niskiej temperaturze, itp.
Organizmy milionów ludzi wystawione zostają na opisane niekorzystne warunki atmosferyczne, wskutek czego zostają one wychłodzone, zwłaszcza wtedy gdy ludzie nie są właściwie ubrani. Nie noszą czapek, szalików, rękawic, chodzą w nie odpowiednim obuwiu, „za cienko” się ubierają, itp.

Wychłodzenie organizmu stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia i życia, ale na taką ewentualność organizm człowieka jest przygotowany.

 

Uruchamia on cały zestaw środków ochronnych których zadaniem jest przywrócić organizmowi równowagę cieplną! I właśnie te objawy (dreszcze, gorączka, bóle mięśni, itp.) są definiowane przez współczesną medycynę jako „choroba” zwana grypą. Jednak nie są to objawy choroby, tylko zdrowienia po wyziębieniu organizmu. Choroby nie spowodował żaden wirus (tylko wyziębienie)- gdyż takowe nie stanowią dla człowieka żadnego zagrożenia, gdyż są...martwe!

 

Dlaczego w materiale biologicznym (na przykład w ślinie) człowieka chorego na grypę znajdują się wirusy?

Dlatego, że są one martwym odpadem biologicznym powstałym na skutek usunięcia uszkodzonych przez niską temperaturę tkanek przez różne mikroorganizmy bytujące w człowieku.

 

Która teoria w przypadku grypy wydaje się być bardziej przekonująca?I która teoria stosowana do leczenia pozwala zarobić więcej lekarzom i firmom farmaceutycznym?

 

Teoria zarazków Pasteura stanowi dla współczesnych firm farmaceutycznych źródło kolosalnych zysków, tak wielkich, że to firmy farmaceutyczne sprawują faktyczną władzę na świecie! Jeśli są zarazki, to trzeba produkować niezliczoną ilość medykamentów je niszczących.

 

Jeśli to nie zarazki powodują zachorowania na grypę, tylko zwyczajne wyziębienie organizmu, to żadne lekarstwa nie są potrzebne!

Trzeba pomóc organizmowi przywrócić równowagę cieplną wygrzewając się pod pierzyną, albo w wannie z gorącą wodą i po kilku dniach choroba mija bez śladu!

 

I tak też jest grypa definiowana w podręcznikach medycznych:nie wymaga leczenia, ustępuje samoistnie!

Dlaczego nie ma żadnych lekarstw niszczących wirusy? Gdyż nie można zabić cząsteczki biologicznej która jest już martwa!

Gdyby przyjąć za pewnik teorię chorób Bechampa, to cały przemysł farmaceutyczny z dnia na dzień by zbankrutował!

 

Wbrew twierdzeniom współczesnej medycyny, jesteśmy dopiero na początku drogi poznania ludzkiego organizmu i mechanizmów nim rządzących. Teoria zarazków Pasteura sprowadziła naukę w ślepy zaułek z którego nie widać wyjścia!

 

Więcej na ten temat tutaj:http://pospoliteruszenie.org/klamstwa%20medycyny.html

 

 

Anthony Ivanowitz

24.08.2021r.

Www.pospoliteruszenie.org

 

 

KOMENTARZE

  • Biologia wyjaśnia stan zdrowie/choroba
    Biologia wyjaśnia stan zdrowie/choroba.
    Biologia- nauka o życiu. Prawa fizyczne, chemiczne, biologiczne (opisane matematycznie) są kompatybilne. Chronią, umożliwiają, regulują zjawisko życia na Ziemi.

    4 godziny ale warto.

    https://youtu.be/d-nS_vEOliA

    Strona profesjonalna:

    https://learninggnm.com/i_i.html
  • " Jednak nie są to objawy choroby, tylko zdrowienia po wyziębieniu organizmu."
    Można te "prawdy" omówić z lekarzem.
    Można obserwować je samemu i samu wysnuwać wnioski.
    Jednak, twierdzenie, że "dreszcze, gorączka, bóle mięśni, itp." są zdrowieniem, jest zgoła mało poważne.
    By to zrozumieć, polecam się przeziębić i obserwować po kolei, co się dzieje.
    Zdrowieniem, jest ustępowanie tych objawów, czyli dreszczy, gorączki, bólu mięśni, itp. Natomiast te objawy są efektem przeziębienia.
    Przeklejanie tekstów tylko z powodu opozycji do aktualnej narracji i chorej sytuacji, to mało rozważne posunięcie.
    Podobnie sprawa się ma w temacie podwyższonej temperatury, którą domorośli filozofowie traktują jako zbawczą, gdyż przedstawia walkę organizmu z "chorobą". Bynajmniej.
    Można to porównać do sytuacji w której zostajemy zaatakowani we własnym domu...czy efekt strachu i emocjonalnego podniecenia wywołane napaścią, nazwiemy zdrowieniem?
    Trochę logiki.
  • @ABX 23:47:53
    Panie ABX, wypowiada się Pan krytycznie, nie zajrzawszy do podanych linków.

    Znalazłby tam Pan definicję stanu "choroba" jako stanu powrotu do normotonii. Gdyż tym właśnie jest reakcja wycofywania zmian biologicznych, które nastąpiĺy w wyniku :
    "sytuacji w której zostajemy zaatakowani we własnym domu...czy efekt strachu i emocjonalnego podniecenia wywołane napaścią".
    Znam osobę, która w wyniku takiej napaści doznała uszkodzenia mezodermalnego (Parkinsona)

    Osobiście także wolałabym WIERZYĆ, że medycyna nie jest sztuką tylko nauką.
    Jednak trzymając się DEFINICJI (wikipedia)- jest sztuką.

    Po moich ostatnich traumatycznych doświadczeniach z "bliskim kontaktem" lekarza, czego efektem stało się uśmiercenie rodziców, nie zamierzam "omawiać" żadnych "prawd". Z wyedukowanym "rokefelernie" adeptem sztuk medycznych.

    Zrozumienie biologicznych reakcji organizmów żywych na INFORMACJE ze środowska wymaga poświęcenia nie tylko czasu.
    Wymaga OSOBISTEJ WERYFIKACJI na przykładach chorujących osób, które znamy/znaliśmy. Najlepiej takich, które odeszły z tego świata "leczone" chemioterapią.
    =======================================================
    Z relacji osób, które zmierzyły się z przeorganizowaniem SPOSOBU POSTRZEGANIA ZJAWISK BIOLOGICZNYCH wynika, że proces ten trwa...pół roku.
    Pół roku średnio - dociekania, analizowania, szukania odpowiedzi na pytania.

    Z fizyki, chemii i biologii wynika, że podwyższona temperatura przyspiesza reakcje. W tym sensie taki wydatek energetyczny zaprogramował się ewolucyjnie dla pożytku organizmu, nie dla szkody.

    Zjawisk biologicznych nie można interpretować jako np. złośliwe, szkodliwe, nieestetyczne itp.
    Nie można doczepiać filozofii w rodzaju: ,,z każdej HARMONII musi się wyłonić CHAOS i są nim wirusy- bezwzględne pasożyty" -Jak to zrobił twórca definicji nukleoproteiny czyli wirusa, Andre Lwoff, bez udowodnienia właściwości "zakaźny i potencjalnie patogenny".

    A konsekwencje WIARY w szkodliwość nukleoproteiny -elementu składowego komórki ponosi obecnie całe spoleczenstwo globalnej wioski.
  • @ABX "Trochę logiki.... czy efekt strachu i emocjonalnego podniecenia wywołane napaścią, nazwiemy zdrowieniem?" Tak. U zdrowych
    ludzi te objawy wyołują reakcję odwagi i gotowość do samoobrony i ataku na napastnika w celu obrony i usunięcia obcego zagrożenia dla organizmu dając szansę na przeżycie.


    Skutkiem tej obrony własneg życia mogą być guzy, siniaki, krwawienie, ropiejące rany, złamania z których ciało może się wylizać, ale czasami reakcja obronna własnego ciała pod wpływem hormonu adrenaliny może zakończyć się utratą życia.


    Ale to jest ryzyko samego życia na Ziemi - samo życie -

    Zwierzęta też nie są pozostawione na łaskę losu i nie są bezbronne.
    One również posiada taki sam biologiczny/naturalny mechanizm umożliwiający obronę włanego ciała przed intruzami.


    Tzw. ropa tworzona przez system obronny w okół rany, nie jest chorobą, a oznaką samoobrony uszkodzonego człowieka.

    Ropa ma za zadanie odciąć dopływ tlenu, uniemożliwiając w ten sposób rozwijaniu się żywym mikroorganizmom.
    Z tego oczywistego powodu organizmy nie mogą obronić się przed gangreną - beztlenowcami.

    Tą samą rolę spełnia katar i flegma.


    Tak na marginesie:
    ABX jak podajesz przykłady to porównuj jabła z jabłkami, anie jabłka z ze zwierzęcymi emocjami.



    P.S.
    !!!!!!! Wszystko BEZ WYJĄTKU co NAUKOWCY i wszyscy inni tzw. EXPERCI "wynaleźli" i wprowadzili do użytku" JEST ZARAZĄ i ZGUBĄ dla CZŁOWIEKA, dla LUDZKOŚCI i dla CAŁEGO ŻYCIA BIOLOGICZNEGO/ PRZYRODNICZEGO na Ziemi !!!!!!!!





    Bogumił Boguchwał
  • @ABX 23:47:53
    "By to zrozumieć, polecam się przeziębić"

    Żartowniś z Pana.
  • Publikacje naukowe
    Poproszę o odnośniki do jakichś badań naukowych opartych o sprawdzoną i działającą metodologię naukową, w których przeprowadzono poprawne badania empiryczne, które potwierdzają teorię Bechampa.
  • @Maria. 01:17:59... nie zajrzawszy do podanych linków. Znalazłby tam Pan definicję stanu "choroba" ...
    Wyraziłem zdanie pisząc o życiu.
    Autor "napisał" od "siebie".
    Maria od siebie namawia, by, móc czegoś się dowiedzieć, należy czytać to, co ktoś inny napisał.
    Komu wobec tego zaufać? Piszącym to, co już ktoś napisał?
    Ogarnijcie się.
  • @Krystyna Trzcińska 01:19:30"U zdrowych ludzi te objawy wyołują reakcję odwagi i gotowość do samoobrony i ataku na napastnika w
    w celu obrony i usunięcia obcego zagrożenia dla organizmu dając szansę na przeżycie."

    Bynajmniej.
    Objaw strachu jest emocją wynikłą ze zdarzenia. Jeśli ma on zbawczy i być analogią do procesu zdrowienia, to winszuję bystrości i wszelkich innych atrybutów...
  • @Maria. 01:21:41""By to zrozumieć, polecam się przeziębić" Żartowniś z Pana."
    Wręcz przeciwnie.
    Namawiam do tego, by móc czegoś się dowiedzieć, by zrobić to samemu i na samym sobie, wtedy dociera a i z tego pojęciem też są mniejsze kłopoty.
  • Cytuję z "Atrap i paradoksów nowoczesnej biologii" (1994)
    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2021/03/Wirusy-i-transpozony.jpg

    I jak powyżej WSKAZANY BIOLOGICZNY CEL (ENTELECHIA) ISTNIENIA WIRUSÓW ma się do ŚCIŚLE BĘCWALISTYCZNEGO zapewnienia neonowego Ivan-o-Witza, że

    wirusy... są one martwym odpadem biologicznym powstałym na skutek usunięcia uszkodzonych przez niską temperaturę tkanek przez różne mikroorganizmy bytujące w człowieku?
  • @Berkeley72 09:41:18
    Odezwał się bęcwał, specjalista od przedmiotów martwych i ożywionych!
  • Lipa!
    Gdyby teoria zarazków była prawdziwa, to żaden szpital (czy sanatorium) leczący choroby "zakaźne" nie miałby ani jednego pracownika, za żadne pieniądze! W krótkim czasie cały personel szpitala były chory!
    Mój znajomy lekarz pracujący ponad 30 lat w szpitalu dla gruźlików w Tuszynku k/ Łodzi, twierdzi, że w ciągu 30 lat jego pracy w tym szpitalu, NIKT z personelu szpitala nie zaraził się gruźlicą! A przewinęło się przez szpital w tym czasie tysiące pracowników medycznych, pracowników technicznych, kucharek, salowych, itp.
    Nikt się nie zaraził!
    No więc? Gdzie się podziały "zarazki" które jakoś nie chciały przeskakiwać na personel?
  • @władek 11:05:35
    cyt: No więc? Gdzie się podziały "zarazki" które jakoś nie chciały przeskakiwać na personel?

    Nawet jeśli zarazki "wepchniemy na chama" do organizmów osób zdrowych to dalej są one zdrowe.
    W armii USA (w ramach eksperymentu medycznego) tak właśnie zrobiono.
    Pobrano wymaz z nosa od kilkudziesięciu chorych na grypę żołnierzy i wprowadzono ten wymaz do nosów żołnierzy zdrowych.
    Żaden z żołnierzy zdrowych po tej operacji nie zachorował!!
    Opis eksperymentu tutaj: http://pospoliteruszenie.org/klamstwa%20medycyny.html
    Czyli tak samo jak personel szpitali dla gruźlików! Nikt z personelu szpitala nie choruje, pracując w środowisku gdzie aż roi się od prądków gruźlicy, wydzielanych przez osoby chore!
  • @władek 11:05:35
    A skąd wiadomo, że się nikt nie zaraził? Przecież można się zarazić i nie zachorować.
  • @władek 11:05:35 Czy przypadkiem, wszyscy pracownicy rzeczonego szpitala nie byli w młodości ZASZCZEPIENI BCG?
    To takimi "knotami" umysłowymi "WSZECHWIEDZĄCY neonowcy się z zapałem zajmują?

    //Odezwał się bęcwał, specjalista od przedmiotów martwych i ożywionych//
  • @GPS 12:08:53
    Cyt: A skąd wiadomo, że się nikt nie zaraził? Przecież można się zarazić i nie zachorować.

    Wiadomo to stąd, że w szpitalach (jak i w każdej firmie) co roku wykonuje się badania okresowe personelu, nie tylko medycznego, ale i pozostałych pracowników!!
    W szpitalach gdzie leczą gruźlików, w ramach badań okresowych wykonuje się badania okresowe personelu również pod kontem ewentualnego zarażenia się gruźlicą!
    Są to badania obowiązkowe!
  • @Berkeley72 12:16:58
    cyt:
    Czy przypadkiem, wszyscy pracownicy rzeczonego szpitala nie byli w młodości ZASZCZEPIENI BCG?


    Zapewne byli zaszczepieni BCG, tak samo jaki i ci którzy pomimo szczepienia zachorowali na gruźlicę i trafili do szpitala!

    Dlaczego jednych szczepienia miałoby chronić przed zachorowaniem na gruźlicę (personel szpitala) a innych już nie, czyli pacjentów?
    Z logiką coś u ciebie kiepsko! To po szczepionce?
  • @anthony 12:30:15 Po II WŚ bardzo wiele osób było CHRONICZNIE chorych na gruźlicę. m. in. mój śp. OJCIEC
    I on w latach 1950 jeździł na leczenie do jednego z takich sanatoriów, dokładnie tego, zbudowanego przez dr Chramca w Zakopanem, gdzie dyrektorował podówczas kolega mego ojca, dr Paryski.

    Z czasem - wskutek masowych szczepień w latach 1950 - liczba PRZEWLEKLE chorych na gruźlicę w Polsce zaczęła gwałtownie spadać i te sanatoria SYSTEMATYCZNIE LIKWIDOWANO, w tym zakopiańskim dzisiaj mieści się np. starostwo.

    Czy "Anthony" - jak twierdzi o sobie inż. od BIOMETRII - cokolwiek z tego kapuje?
  • @anthony 12:30:15 A pozatem, osoby pracujące w ośrodkach leczenia gruźlicy mają NATURANĄ TENDENCJĘ do uodpornienia się na tę
    chorobę. (Podobnie jak u ludzi pracujących w ośrodkach z radioaktywnymi izotopami, pojawia się WZROST ODPORNOŚCI nawet na duże dozy napromieniowań)

    //Źródło: Puls Medycyny
    https://pulsmedycyny.pl/gruzlica-w-polsce-wciaz-niepokojace-statystyki-909245

    Po drugiej wojnie światowej w Polsce gruźlica była jedną z dominujących przyczyn umieralności. W 1950 r. zmarło z jej powodu 26 tys. osób, w tym ponad 3 tys. dzieci do 14 lat. W latach 1957-1959 (systematyczne dane o zachorowalności na gruźlicę w Polsce są dostępne od roku 1957) zapadalność na tę chorobę wynosiła około 300 na 100 tys. mieszkańców. W 2017 r. zapadalność na gruźlicę wyniosła 15,1 przypadków na 100 tys. ludności, w 2016 r. - 16,8 na 100 tys., w 2015 r. - 16,7 na 100 tys. mieszkańców.//
  • @Berkeley72 13:14:03
    I to była prawdziwa epidemia wręcz pandemia ( w Paryżu w IX wieku umierała na to, co 3 osoba )

    Raz jeszcze pytam gdzie te trupy zmarłych na covid-19 ha ha ha skoro według mediów jest tak śmiercionośna ?
  • @Berkeley72 12:57:20
    Cyt:
    osoby pracujące w ośrodkach leczenia gruźlicy mają NATURANĄ TENDENCJĘ do uodpornienia się na tę..."

    Bredzisz kolego, bredzisz! Z racji zatrudnienia się w szpitalu dla gruźlików nabywam automaTYCZNIE ODPORNOŚĆ NA GRUŹLICĘ? A gdybym zatrudnił się w szpitalu gdzie leczą syfa to też bym się naturalnie uodpornił na syfa?
    Bredzisz, co w Twoim wieku jest naturalne

    Cyt:
    Z czasem - wskutek masowych szczepień w latach 1950 - liczba PRZEWLEKLE chorych na gruźlicę w Polsce zaczęła gwałtownie spadać ..."!
    Tak liczba chorych na gruźlicę zaczęła spadać ale nie w skutek masowych szczepień, tylko dlatego, że zniknęła przyczyna: masowe niedożywienie ludności, a niekiedy wręcz głód!
    Masowe szczepienia nie chronią przed zachorowaniem na żadną chorobą, lecz są odpowiedzialne za plagę chorób nowotworowych, co właśnie doświadczasz na własnej osobie, nie zdając sobie sprawy z przyczyny.
    Więcej tutaj: http://pospoliteruszenie.org/plaga%20nowotworow.html

    Z uwagi na twój wiek, taktuję to co piszesz z wyrozumiałością! Inni w Twoim wieku już zapomnieli jak się pisze!
  • @anthony 12:18:34
    No ale gruźlica to choroba bakteryjna. Pytam skąd wiadomo, że ktoś się zaraził wirusem? Przecież można się zarazić wirusem i nie zachorować. Brak zachorowania nie dowodzi braku wirusów.
  • @anthony
    Tu wyjaśnienie dla gimnazjalistów: https://www.totylkoteoria.pl/wirusy-dowody/
  • @anthony 14:21:18 Gadać z INTEGRALNYMI PRZYGŁUPAMI - ja miałem (i wciąż mam) w rodzinie kilkoro lekarzy
    i wiem - choćby z własnych doświadczeń z silnymi napromieniowaniami w górach wysokich - że niewielkie, cykliczne narażanie organizmu na jakiś szkodliwy czynnik (w tym i bakterie i wirusy) AUTOMATYCZNIE wywołuje powstanie REAKCJI ODPORNOŚCIOWEJ organizmu na tenże czynnik, nie krytycznie zaburzający danego organizmu "normalny" metabolizm.

    To jest przecież PODSTAWOWE PRAWO BIOLOGII, w starszym ujęciu znane jako PRAWO BIOLOGII LAMARCKA - to PRAWO ZACHOWANIA oraz EKSPANSJI/ROZKWITU ŻYCIA obecnie jest ŚCIŚLE ZAKAZANE, jako zbrodniczo "łysenkowskie", na dotkniętych "darwinizmem społecznym" uniwersytetach. W tym i w szkołach biometrii, np. tych zajmujących się genetyką populacji, którą i ja w młodości studiowałem.

    Jak mi to SZCZERZE powiedział, dokładnie przed 40 laty, specjalista od zastosowania metod matematycznych w genetyce, prof. Albert Jacquard (https://en.wikipedia.org/wiki/Albert_Jacquard )

    TRZEBA BYĆ KOMPLETNIE GŁUPIM ABY WIERZYĆ W NOEODARWINIZM!
  • @GPS 15:23:06
    cyt: No ale gruźlica to choroba bakteryjna. Pytam skąd wiadomo, że ktoś się zaraził wirusem? Przecież można się zarazić wirusem i nie zachorować. Brak zachorowania nie dowodzi braku wirusów..."

    Porozumienie pomiędzy nami nie jest możliwe. Ty uparcie "trzymasz" się teorii zarazków Pasteura, ja zaś tą teorię odrzucam. W teorii Bechampa którą uważam za prawdziwą, ani wirusy ani bakterie nie zarażają. Bakterie Są wytwarzane przez każdy organizm człowieka w odpowiedzi na jakieś zagrożenie, zaś wirusy to biologiczny "odpad" powstały podczas neutralizowania przez organizm ludzki jakiegoś zagrożenia.
    Dziękuję za udział w dyskusji, która niestety nie doprowadziła nas do porozumienia.
    Cenię Twoje artykuły, zaś w nich żelazną logikę rozumowania. Czasami prowadzi ona Ciebie na manowce, ale któż z nas jest doskonały!
  • @Berkeley72 16:32:46 A przy okazji, mój krótki artykulik z /Dziennik_Trybuna_2021-08-20_nr_21
    Szczepionka chroni przed śmiercią

    Statystyki są oczywiste – tam gdzie ludzie nie chcą się szczepić,
    umieralność na Covid-19 jest co najmniej kilka razy wyższa.


    Ciekawe wyniki przynosi porównanie zachorowań (oraz
    zgonów) na Covid 19, w Rosji i Anglii w czerwcu oraz lipcu
    bieżącego roku. Otóż, ze statystyk zakażeń i śmierci wynika, że masowe szczepienia od tej śmierci uratowały tysiące Anglików – ale
    nie Rosjan, gdzie szczepień było bardzo mało.

    Według agencji Reuters, w Rosji do końca lipca wstrzyknięto 44,3
    mln dawek szczepionki przeciw Covid 19, co pozwoliło na pełne
    zaszczepienie 15,3 proc. populacji Rosji. A tymczasem w Anglii,
    proporcjonalnie, cztery razy więcej osób otrzymało już dwie dawki
    szczepionki.

    W związku z tym, gdy porównano skutki śmiertelne epidemii
    koronawirusa (na skutek zakażeń głównie odmianą wirusa „delta”)
    w obu krajach, to okazało się, że w Rosji było do 700 zgonów dziennie, a w Anglii zdarzały się takich zgonów zaledwie dziesiątki (przy podobnej liczbie, około 20 – 25 tysięcy nowych codziennych zakażeń w obu krajach).

    Szczegółowo to wygląda tak:
    w Anglii od 1 czerwca do 31 lipca było 1 389 tys. zachorowań, zmarły 1724 osoby. Natomiast w dwa razy bardziej ludnej Rosji zachorowało 1 186 tys. osób, a zmarło w tym czasie 32 888.

    Ciekawe, co o tych danych statystycznych myślą antyszczepionkowcy”?. Jest li to dla nich prawda, tyz prawda, czy g...o prawda?. A przypominam, że na trybunach
    podczas ostatniego meczu EURO 2020 w Wimbledonie było 60
    tysięcy kibiców i nikt nie nosił na twarzy maski.

    Skąd się bierze ta prawie dwudziestokrotna różnica między liczbą codziennych zgonów na Covid 19, przy podobnej liczbie codziennych nowych zakażeń w obu krajach?. Czy przypadkiem nie stąd,
    że Rosjanie na ten Covid szczepić się wciąż nie chcą, a w Anglii, posłusznie, już blisko 80 proc. ludności się zaszczepiło?.

    Dla porównania podaję informację na temat Bhutanu, biednego
    państwa położonego we wschodnich Himalajach. Otóż Bhutan
    zaszczepił 90 procent swojej dorosłej populacji, która kwalifikowała się do szczepienia, w ciągu siedmiu dni. To chyba światowy
    rekord. Przy czym Bhutan polegał na podarowanych przez inne kraje
    szczepionkach. Od Indii otrzymali 550 000 zastrzyków szczepionki
    AstraZeneca, 400 000 zastrzyków Astra Zeneca podarowały im Dania, Chorwacja i Bułgaria. Dostali również 5000 zastrzyków Pfizera za
    pośrednictwem organizacji COVAX (Covid 19 Vaccines Global Access).

    W szczepieniach w Bhutanie uczestniczyło ponad 3000 pracowników służby zdrowia i 1200 ośrodków szczepień, aby szczepienia dotarły do każdej kwalifikującej się osoby dorosłej. Co ciekawe,
    około 22 000 obywateli Bhutanu zgłosiło się na ochotnika aby informować o konieczności szczepienia i rozwiać wszelką dezinformację, a także pomagać w przeprowadzaniu masowych badań i testów, oraz nawet dostarczać szczepionki w trudniej dostępne rejony kraju.

    W Szwecji do 1 sierpnia tego roku zarażone zo s tały 108 194
    osoby na milion mieszkańców, zaś 1438 osób na milion zmarło.
    A Szwecja jest słabo zaludniona, trochę tak jak Rosja. Natomiast
    w Danii, gdzie zastosowano lockdown, do 1 sierpnia zarażonych
    zostało 54 488 o s ób na milion mieszkańców, a 438 osób na milion
    zmarło. Czyli, n a milion mieszkańców w Szwecji było dwa razy
    więcej zakażeń i trzy razy więcej zgonów niż w pobliskiej Danii.

    Dla porównania, w tym samym okresie na Białorusi zakażonych
    zostało 47 220 osób na milion mieszkańców i 366 osób na milion
    zmarło. Tak więc, do 1 sierpnia na milion mieszkańców w Danii była
    podobna liczba zakażeń jak na Białorusi, ale w Szwecji nastąpiło
    do czterech razy więcej zgonów na milion mieszkańców, niż na Białorusi. Bowiem na Białorusi, choć nie było lockdownu, Łukaszenka,
    twierdzący że z tym Covidem to hucpa, na wszelki wypadek postawił w stan alarmowy całą służbę zdrowia, a chorych szybko izolowano.

    Potem zaś miał czas, by spokojnie szczepić, wyprodukowaną na Białorusi szczepionką, swój „totalitarnie zniewolony” naród.

    Cóż, szczepionki w zwalczaniu Covid 19 pomagają i to bardzo skutecznie. To jest niezaprzeczalny fakt. Problem w tym iż nie wiemy
    co będzie dalej. Preparaty te nie są długoterminowo dokładnie przebadane gdyż nie było na to czasu.
  • @Berkeley72 16:58:24
    Powtórzę po raz wtóry. Jest prawda, tyż prawda i statystyki. Jak można wierzyć w statystyki oparte na niewiarygodnym, wręcz fałszywym teście, podawane przez ludobójców którzy zaatakowali ludzkość na całym świecie. Tylko berkeye i jemu podobni mogą w te brednie uwierzyć. Na wojnie nigdy nie podaje się prawdziwych informacji, a jedynie tak zmanipulowane by ułatwiły osiągnięcie celów strategicznych. To abecadło wojenne.
  • Berkeye, Anny i im podobni
    Mimo, a może dlatego że wiek już zaawansowany stracili zdolność logicznego, analitycznego myślenia i podawają jedynie mainstreamowe brednie, albowiem tylko tyle są w stanie pojąć z otaczajacej ich rzeczywistości. Tragedia.
  • @ABX 08:44:30
    ///Maria od siebie namawia, by, móc czegoś się dowiedzieć, należy czytać to, co ktoś inny napisał.
    Komu wobec tego zaufać? Piszącym to, co już ktoś napisał? ///

    Od czasu wynalazku cywilizacyjnego - pisma, jest taka możliwość i wg. mnie warto czytać

    Przepuszczać informacje przez korelator czyli mózg. Zastosować reguły weryfikacji PRAWDY W NAUCE zgodne z zaleceniami cybernetyków. Teoria potwierdzana empirią a z empirii wyprowadzania teoria TWORZY PRAWO NAUKOWE.
    Skoro od XIX wieku Teoria INFEKCYJNOŚCI nie otrzymała potwierdzenia empirycznego, to znaczy, że jest FAŁSZYWA.

    Co do obecności bionomu w środowiskach aktywnych biologicznie - glebie, wodzie, organizmach żywych, to istnieje PRAWO napisane przez TERUO HIGA: w każdym środowisku aktywnym biologicznie jest 20% organizmów AKTYWNYCH regeneratywnych i 20% organizmów AKTYWNYCH degeneratywnych, pozostałe są kolaborantami, które dołączają do tych 20%, którym odpowiada dane środowisko.

    W historii życia na Ziemi najpierw funkcjonowały jednokomórkowce. Poziom skomplikowania pojedynczej komórki, jej możliwości określają możliwości reakcji organizmu wielokomórkowego.

    Życie komórki polega na walce z niekorzystnymi wpływami środowiska w którym żyje.

    Pan Berkeley ma rację co do korzyści wpływających ze zjawiska HORMEZY. Jednak przypuszczenie, że można "teresować " tzw. układ odpornościowy, i to BYLE CZYM, jest irracjonalne.

    Jak z informacji na temat składu szczepionki (na niewyizolowanego wirusa ) wynika ludzi "hormezuje się" składem nukleoprotein nic wspólnego nie mających z układem oddechowym.

    Do mojego komentarza na ten temat nie odniósł się pan Marek, mimo że napisałam to na jego stronie.https://zakop999pl.neon24.pl/post/162457,syndrom-dobzhansky-ego-to-istota-ruchu-antyszczepieniowego

    Cytat:
    "Nie odniósł się Pan WCALE do szczepionkarskiego pomysłu hormezowania konstruktem złożonym z komórek nerki i siatkówki ludzkiej rekombinowanej nie wiadomo z jaką nukleoproteiną, skoro NIGDZIE nie ma wyizolowanego koronawrusa.

    Pomijam tzw. "substacje pomocnicze" - wg. mnie istotne trucizny wywołujące NOP- Y

    Jeśli miałabym się ho rmezować szczepionką (teoretycznie) to musiałaby ona mieć SENSOWNY skład - komórki pochodzące z układu oddechowego rekombinowane z koronawirusem.

    Być może jest Pan zdania, że jest nieważne jakimi truciznami się hormezuje, ale mija się to całkiem z celowanym wg. wyjaśnień twórców szczepionki zadaniem wywoływania odporności na koronawirus. A nie na choroby nerek czy siatkówki."
    ==========================================================

    Szczepienie "byle czym" to nie jest zabawa porównywalna do zjazdu w ramach atrakcji zimowych w ģórach pt. "jazda na byle czym".
    Można się bowiem przejechać "na tamten świat" a odszczepić się nie da.

    Jak wynika z info. o składzie jw. stosowanych szczepionek, nawet gdyby teoria INFEKCYJNOŚCI była prawdziwa, nukleoproteiny dotyczące nerek czy siatkówki nic wspólnego z układem oddechowym, z jego "uodparnianiem" nie mają.
    Czyli trwa hucpiarski geszeft nagabywania biednych, nieświadomych ludzi na nic nie wartą (w najlepszym razie) procedurę "medyczną"
  • @GPS 15:25:08
    Pan ABC zadał pytanie:
    "Komu wobec tego zaufać? Piszącym to, co już ktoś napisał? "

    ///Tu wyjaśnienie dla gimnazjalistów: https://www.totylkoteoria.pl/wirusy-dowody///

    Odnoszę się do tekstu napisanego przez młodego biologa.

    Zabrakło w nim PODSTAWOWEJ INFORMACJI: kto napisał DEFINICJĘ WIRUSA, przypisał nukleoproteinie właściwości "zakaźności" i "potencjalnej patogenności".
    Na jakiej podstawie naukowej, jakich badaniach ?

    NA ŻADNEJ.

    Podaję po raz kolejny ŹRÓDŁO i AUTORA tej tragicznej definicji. Ta definicja jest PODSTAWĄ WIARY W PATOGENNOŚĆ I tzw. "NOSICIELSTWO"
    Do którego i tak nikt nie zajrzy.

    https://www.nobelprize.org/prizes/medicine/1965/lwoff/biographical/

    Nie potrafię zrozumieć osób, które zabierają głos w dyskusji nie sprawdzając treści linków.

    Przecież rozmawiając na JAKIKOLWIEK temat naukowy należy sprecyzować DEFINICJĄ o czym ma być dyskusja.
  • Aminy biogenne
    W organizmach żywych, w każdej komórce nieustannie odbywa się synteza i rozkład. Produkty rozķładu są używane do syntezy.

    np. Putrescyna – organiczny związek chemiczny należący do grupy amin biogennych. Powstaje w wyniku rozpadu białek np. gnicia przy udziale bakterii beztlenowych. Odpowiada za nieprzyjemny zapach rozkładającej się materii organicznej (zwłok) oraz za nieświeży oddech. Wikipedia

    http://www.czytelniamedyczna.pl/2408,aktywno-biologiczna-i-terapeutyczna-poliamin.html

    Streszczenie
    Diamina – putrescyna i poliaminy – spermidyna i spermina to związki alifatyczne, które powszechnie występują we wszystkich organizmach żywych. Mogą wiązać się z innymi makrocząsteczkami, takimi jak kwas nukleinowy i białka oraz stymulować replikację, transkrypcję i translację DNA. Działają razem z hormonami roślinnymi i zwierzęcymi aktywując wzrost i metabolizm organizmów. Biosynteza putrescyny i spermidyny jest prawie identyczna u bakterii i roślin; u grzybów i ssaków biosynteza putrescyny, spermidyny i sperminy jest również bardzo podobna, prawdopodobnie ze względu na ich heterotropizm. W roślinach pod wpływem różnych stresów zmienia się zawartość i aktywność fizjologiczna i biochemiczna poliamin oraz enzymów bezpośrednio związanych z ich biosyntezą. U roślin najlepiej rozpoznane są mechanizmy działania poliamin w adaptacji do stresu. Poliaminy odgrywają ważną rolę w proliferacji komórek, progresji guza i karcynogenezie. Komórkowy poziom poliamin i ich enzymów metabolicznych jest wyższy w nowotworach niż w otaczającej normalnej tkance. Wysoki poziom poliamin wykryto w wielu nowotworach, w tym: raku piersi, żołądka, płuc i prostaty oraz białaczce. ***Analogi poliamin są wykorzystywane w terapii przeciwnowotworowej, jednak mechanizmy ich działania wciąż nie są dostatecznie poznane na poziomie molekularnym. ***

    Czyli co ? Traktuje się jadem trupim pacjentów, nie mając pojęcia o "mechanizmach".

    Medycyna nie odróżnia dwóch przeciwstawnych procesów - NAMNAŻANIA komórek "raka" od ROZKŁADU komórek (raka).

    I traktuje "chemią" wszystkie procesy biologiczne usuwając, redukując OBJAWY. Czego ?
  • @Maria. 00:06:04 ..................ale co się stało?
    ponoć gorączka, dreszcze i bóle mięśni są oznaką zdrowienia...........
  • @władek 11:05:35
    Wybaczy Pan, ale to banalnie proste pytanie kontrolne diagnozujące stopień rozwoju logicznego myślenia i umiejętności wyciągania logicznych wniosków jest - niestety - poza zasięgiem umysłowym sporej ilości piszących tutaj Komentatorów. W zasadzie jest to dowód WPROST, że "teoria zarazków" jest co najmniej wątpliwa, jeśli nie wręcz FAŁSZYWA. Być może te "zarazki" bardziej boją się lekarzy i salowych niż śmierci, albo nie stanowią one dla nich żadnej atrakcyjnej pożywki ? I dlatego nie dziwmy się, że nawet ostatnio tutaj omawiane badania naukowe pokazane przez GPS, a które po kolei obalają wszystkie "zalecenia sanitarne ekspertów medycznych z tytułami profesora" nie znajdują żadnego potwierdzenia w otaczającej nas rzeczywistości. Zdaniem większości tu "produkujących się " covidian tym bardziej gorzej dla ... rzeczywistości, bo ich "wiara covidowa' jest niewzruszalna. Pozdrawiam.
  • @GPS 15:25:08
    Proszę jeszcze o "wikipedię dla przedszkolaków" - tam to dopiero jest "ugruntowana wiedza"
  • @zadziwiony 19:10:23
    Szkoda Pana czasu na tłumaczenie rzeczy oczywistych. Nie zrozumieją i bedą swoje nadawać
  • @ABX 08:12:33
    Dokładnie tak jest i dlatego każdy kogo to spotka powinien sobie odpocząć w łóżku, by dać swojemu ciału czas na samouzdrowienie. Medykamentów naturalnych jest całe mnóstwo
  • @KST 11:32:53...Co dokładnie TAK jest?
    Czym jest TO, które kogoś spotyka?
    To tytułem przedstawienia i potwierdzenia, że:
    "logiczne myślenie i umiejętności wyciągania logicznych wniosków" to posiadana umiejętność.
  • @ABX 08:12:33
    @ABX,

    Nie zajrzał Pan do żadnego linka, które podałam. A w nim są odpowiedzi na pytanie czego objawem są:
    ///gorączka, dreszcze i bóle mięśni są oznaką///
    Są oznaką POWROTU DO NORMOTONII. Którą medycyna konwencjonalna określa jako choroba.
    Należy czytać i weryfikować informacje od ABC, a nie przeskakiwać AB -X. Bo nic się nie zrozumie i tylko popada się we frustrację. Którą rozładowuje się np. używając obraźliwych epitetów. Vide Pan Głogoczowski.
    Gloryfikujący hormezowanie się byle czym, byle kogo (łącznie z noworodkami w l dobie życia pasudztwami cyt: " Pierwsze szczepienia ochronne wykonuje sie u noworodka już w szpitalu w pierwszej dobie życia. Są to: szczepienie przeciwko wzw B (wirusowemu zapaleniu wątroby typu B) oraz szczepienie BCG przeciwko gruźlicy. Kolejne szczepienia dotyczą już niemowląt czyli dzieci powyżej 1 miesiąca życia. )"

    Jak zresztą zrozumiałam ten pogląd O istnieniu "prawdziwych dobrych szczepionek" pokutuje wśród większości globalnowioskowej. Co w dobie dostępu do informacji jest PRZERAŻAJĄCYM KOŁTUŃSTWEM.
  • @Maria. 15:45:36 Zwracając uwagę należy pierw zapoznać się z tym, kto i co pisze.
    Po tym, będzie wiadome, kto tu pierwszy pisał o dreszczach, bólu mięśni i gorączce jako przejawach zdrowienia.
    Ale, jeżeli tak uparcie twierdzicie, że gorączka, dreszcze i bóle mięśni, są przejawem zdrowienia, to napiszcie również to:
    JAKIE są OBJAWY przeziębienia?
    ...
    Dla ułatwienia myślenia, kolejna pomoc dydaktyczna:
    stuknijcie się metalowym młotkiem w głowę.
    Teraz przedstawcie swoje wrażenia i wnioski.....czy to, co czujecie, jest objawem zdrowienia?
  • @ABX 16:30:10
    Mam wrażenie, że pan ABX czyta pilnie moje komentarze. Czy to dzień jasny, czy noc głęboka. Czyta ale nie rozumie "ni w ząb", ponieważ nigdy nie zajrzał do żadnego odnośnika.

    Wyraźnie napisałam, że, cyt: "///gorączka, dreszcze i bóle mięśni są oznaką///
    Są oznaką POWROTU DO NORMOTONII. Którą medycyna konwencjonalna określa jako choroba."

    Odpowiedź na pytanie :"JAKIE są OBJAWY przeziębienia?"
    znajduje się m.in. tu :
    www.germanska.pl
    W wykładzie wirusolog Stefan Lanka wypowiada się na temat niestnienia wirusów szkodliwych - m.in HIV

    https://youtu.be/NSTeUOWjE3Q


    Panie ABX, O CZYM CHCE PAN DYSKUTOWAĆ ???
    Ja nie WIERZĘ w choroby z tzw. przeziębienia. NIE WIERZĘ BO NIE MOGĘ. Nauka biologii nie należy do działu zainteresowań człowieka pn. metafizyka.

    Podaję po raz kolejny ŹRÓDŁO i AUTORA tej tragicznej definicji. Ta definicja jest PODSTAWĄ WIARY W PATOGENNOŚĆ i tzw. "NOSICIELSTWO"
    Do którego i tak nikt nie zajrzy.

    https://www.nobelprize.org/prizes/medicine/1965/lwoff/biographical/

    Nie potrafię zrozumieć osób, które zabierają głos w dyskusji nie sprawdzając treści linków.

    Przecież rozmawiając na JAKIKOLWIEK temat naukowy należy sprecyzować DEFINICJĄ o czym ma być dyskusja.

    Jak Pan widzi, nie możemy się porozumieć. Młotek na to nie pomoże.

    Pan jest osobą WIERZĄCĄ, ja - ateistką medyczną.

    Zatem życzę zdrowia.
  • @Maria. 22:11:46
    Zaślepienie i "wiara w naukę" osób wierzących w covid i całą współczesną medycynę są tak ogromne i niezniszczalne, że nawet jak przedstawi im się badania naukowe zadające kłam dogmatom ich wiary to jedyne czego można po nich oczekiwać to "wyparcie religijne". Może jakiś psycholog czy psychiatra wytłumaczył to zjawisko naukowo, bo ja nie jestem kształcony w tym kierunku, więc tylko przedstawiam to co czuję i myślę na ten temat.
  • @KST 10:22:09
    Od dłuższego czasu zastanawiam się nad przyczynami niemożności odebrania informacji. Leżą one w predyspozycjach osobniczych wymienionych w dziele Mariana Mazura "Cybernetyka i charakter", także w samych właściwościach ...języka, może jeszcze w czymś innym.
    W Wikipedii jest lista błędów poznawczych, jako pierwszy jest wymieniony : POLEGANIE NA AUTORYTECIE.

    "Błąd poznawczy − ogólne określenie nieracjonalnego sposobu postrzegania rzeczywistości. Poniższa lista przedstawia najpowszechniejsze takie błędy zidentyfikowane u ludzi. Faktycznie u każdego człowieka można zaobserwować większość z nich. Wpływają one na sposób formułowania poglądów, podejmowania decyzji biznesowych i prowadzenia badań naukowych. Większość z nich jest szkodliwa, niektóre mogą prowadzić do katastrofalnych skutków (jak efekt pominięcia).

    Tylko niektóre z nich pozwalają w pewnych sytuacjach szybciej podejmować decyzje (jak efekt kongruencji czy efekt skupienia). Przyczyną pojawiania się takich błędów są często ograniczone zasoby poznawcze, brak czasu lub motywacji do formułowania poprawnych sądów oraz pragnienie zachowania dobrego samopoczucia."

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930