Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
146 postów 264 komentarze

Myślenie podstawowe

anthony - Tylko prawda jest ciekawa

Jak grypa sezonowa stała się kowidem?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W marcu 2020 roku napisałem artykuł dowodząc w nim, że „epidemia” i „pandemia” covid-19 to to zwykłe oszustwo medialne!!


 

 

 

 

W istocie mieliśmy wówczas i mamy dzisiaj epidemię zwykłej grypy sezonowej, nazwanej przez skurwione media i takich „naukowców” covid-19. (artykuł tutaj: http://pospoliteruszenie.org/Glupoty%20pandemia.html )

 

 

Marna to dla mnie satysfakcja, gdy po roku badań naukowcy w USA potwierdzili moją opinię! Pobrali oni materiał genetyczny od 1500 osób chorych na „covid-19”, zbadali testami PCR które wykazały wynik dodatni. Następnie przesłali próbki do 7 uniwersytetów medycznych w USA, gdzie zbadano próbki na obecność wirusów grypy. W każdej próbce znaleziono wirusy z grupy A albo B.

 

Nie znaleziono natomiast koronawirusa covid-19, gdyż taki koronawirus po prostu ...nie istnieje!

Żadne laboratorium na świecie nie wyizolowało takiego wirusa, gdyż jest on li tylko wymysłem oszustów medyczno – medialnych!!! (więcej na ten temat tutaj: https://zbigniew1108.neon24.pl/post/161306,amerykanskie-laboratoria-nie-moga-znalezc-covid-19 )

 

Na podstawie oszustwa „covid-19” cały świat został „rzucony na kolana”, ludność została sterroryzowana i ubezwłasnowolniona, zaś obecnie jest metodycznie mordowana i okaleczana szczepionkami, które w założeniu mają zapobiec zachorowaniu na chorobę....której nie ma!

A wszystko to dzieje się za aprobatą miliardów otumanionych ludzi, którzy dali się nabrać na naiwną bajeczkę telewizyjną o śmiertelnej pandemii ….bezobjawowej!

 

 

PS. Tak zwana pandemia covid-19 pokazała jak na dłoni „kto jest kto” w Polsce i na świecie. Kto się skurwił i dla pieniędzy bierze udział w cyrku kowidowym mając świadomość zabójczych efektów tej maskarady, a kto zachował twarz i człowieczeństwo. Niestety tych ostatnich jest zdecydowana mniejszość, co fatalnie wróży naszej przyszłości.

Nawet ludzie pozornie uczciwi, też okazali się świniami, jeśli przyjrzeć się ich działalności dokładnie. Taką świnią okazał się dla przykładu doktor Bodnar z Przemyśla, leczący kowida amantadyną.

Na czym polega jego ześwinienie? Otóż aby uchodzić w świecie medycyna za „odkrywcę” nowej metody leczenia kowida, przyłączył się on do kłamliwej narracji, jakoby kowid to nowa nieznana wcześniej choroba. Dzięki temu kłamstwu lekarz ten może uchodzić za wielkiego „odkrywcę”, choć w istocie niczego nie odkrył!

Amantadyna została wprowadzona na rynek 60 lat temu jako lekarstwo na grypę. Wówczas przeszła wszelkie nakazane prawem badanie skuteczności i bezpieczeństwa. Gdyby dr Bodnar przyznał (jak wielu lekarzy w Polsce i na świecie, na przykład w Polsce pani dr Martynowska, czy dr Jerzy Jaśkowski) ), że mamy do czynienia ze zwykłą grypą sezonową, którą skutecznie leczy się lekiem do tego opracowanym dawno temu, to nie byłyby potrzebne żadne nowe badania skuteczności, gdyż te zostały przeprowadzone 60 lat temu!

Podtrzymując kłamstwo, że kowid to nowa jednostka chorobowa, Bodnar faktycznie storpedował masowe stosowanie amantadyny w Polsce. Tylko po to aby uchodzić za „odkrywcę”.

Parafrazując Gogola: jeden jest tylko w Polsce uczciwy lekarz (Bodnar z Przemyśla) ale też świnia!

 

Anthony Ivanowitz

16.04.2021r.

Www.pospoliteruszenie.org

 

KOMENTARZE

  • Dlaczego szczepionki nie powstrzymają koronawirusa?
    Jak do tej pory żadna szczepionka nie chroni skutecznie przed grypą, a co roku lekarze zalecają, by szczepić się na nowo. Wynika to z prostego faktu, że wszystkie wirusy mutują. Robią to, aby przystosować się i lepiej przeżyć w swoim konkretnym gospodarzu. Wirus, który powoduje Covid-19, nie jest inny. Nieważne przy tym, czy przeniósł się ze świata zwierząt, gdzie najprawdopodobniej wywodził się z nietoperzy, do świata ludzi, czy też został wyprodukowany i celowo/niechcący wypuszczony w chińskim laboratorium w Wuhan. Jest to nieistotne, bo niezależnie od jego pochodzenia, żadna szczepionka go nie powstrzyma. Świadczą o tym już pojawiające się mutacje: brytyjska i afrykańska.
    Co więcej, każda kolejna mutacja będzie groźniejsza od kolejnej, co już obserwujemy. Twierdzi się, że mutacja brytyjska już „zdominowała polski rynek” i powoduje objawy cięższe od wcześniejszej wersji koronawirusa. Niektórzy twierdzą, że odmiana afrykańska jest jeszcze groźniejsza. Ograniczenia w blokowaniu gospodarski są coraz większe, lockdowny dają coraz słabsze rezultaty, o ile kiedykolwiek jakieś znaczące dawały. W południowym Londynie pojawiło się już kilka nowych przypadków związanych z wariantem południowoafrykańskim. W ciągu najbliższych sześciu miesięcy zajmowanie się pojawiającymi się wariantami będzie jednym z głównych wyzwań, przed którymi staną naukowcy. Niektóre szczepionki, jak niektórzy badacze twierdzą, wykazują obiecujące oznaki radzenia sobie z nowymi wariantami - wydaje się, że szczepionki mRNA produkowane przez firmy Pfizer i Moderna zapewniają pewną ochronę przed wariantami zidentyfikowanymi po raz pierwszy w Kent i RPA. Większość wirusologów uważa, że szczepionki Covid-19 chronią przed ciężkimi chorobami i śmiercią, nawet u osób zakażonych zmutowanym szczepem wirusa.

    I tutaj mamy do czynienia z nową formą ideologii. Do tej pory mogliśmy usłyszeć, że szczepionki zatrzymają koronawirusa i przywrócą normalność. Dzisiaj z tych obietnic nie pozostało nic. Teraz na pocieszenie słyszymy jedynie słowa, że szczepionka pozwoli na to, by przeżyć koronawirusa trochę łagodniej, uniknąć najcięższego przebiegu i śmierci. Zauważmy jednak, że w przypadku choroby, którą znaczna część przechodzi bezobjawowo albo bardzo łagodnie, gdzie przypadki ciężkie i śmiertelne statystycznie są nikłe, jest to nędzne pocieszenie. Może to przemawiać wyłącznie do ludzi starszych, schorowanych i hipochondryków, którzy od ponad roku nie wychodzą z domu. Dla normalnych ludzi, którzy wiedzą, że szczepionki kosztują podatników, a więc ich, miliardy złotych, brzmi to jak żart.

    Co więcej, nawet zwolennicy szczepień podkreślają, że nadal istnieją potencjalne trudności. Szczepienie niekoniecznie zapobiega bezobjawowemu zakażeniu Covid-19 i przenoszeniu wirusa. Co więcej, niektóre szczepionki mogą zapewniać niewielką lub żadną ochronę przed zakażeniem ludzi wariantem Covid-19 i przekazywaniem go innym (ale, ale eksperci uważają, że szczepionki, wraz z naturalną odpowiedzią immunologiczną gospodarza, powinny nadal zapewniać wystarczającą ochronę resztkową, aby zapobiec ciężkim chorobom i śmierci). Na przykład badania kliniczne i badania laboratoryjne pokazują, że szczepionka AstraZeneca jest skuteczna tylko w około 10% w ochronie przed wariantem południowoafrykańskim, ale naukowcy nadal uważają, że szczepionka ochroni przed poważną chorobą wywołaną przez ten wariant. Kolejne pytanie dotyczy tego, jak długo utrzymuje się odporność szczepionkowa i czy ludzie stają się bardziej podatni na różne warianty, gdy poziom przeciwciał spada z czasem.

    Coraz więcej sygnałów świadczy o tym, że szczepionki na koronawirusa chronią znacznie krócej niż zakładano i potrzeba będzie wielu szczepionek przeciwko jednemu wariantowi choroby, a co mówić o mutacjach! Wszystko to brzmi coraz bardziej groteskowo i byłoby takie, gdyby nie chodziło o ludzkie życie, wolność i własność.


    Nowa książka Christophera Klinsky’iego pt. „Szczepionka na koronawirusa – zagrożenie dla

    ludzkości?” do kupienia na stronie Polskiej Księgarni Narodowej:



    https://polskaksiegarnianarodowa.pl/pl/p/Szczepionka-na-koronawirusa-zagrozenie-dla-ludzkosci/1847
  • Autor.
    Antoni - zagalopowałeś się - gdyby Bodnar postąpił jak twoi cytowani idole to o leczeniu amantandyną nikt by nie usłyszał.

    Nie wystarczy negować, żeby coś osiągnąć.
  • @welna 13:36:09
    Koleżanko Welna, wiemy to na pewno, że nie ma żadnego kowida, jest corocznie pojawiająca się grypa sezonowa.
    Otóż jak informują wszystkie podręczniki medyczne na świecie w tym i polskie (na przykład „Choroby zakaźnie i pasożytnicze” Wydawnictwo Lekarskie. Warszawa 1996r, strona 194-198 ) „..grypa jest ostrą chorobą zakaźną, występującą z temperaturą, bólami mięśni, osłabieniem...Objawy ustępują po 5-7 dniach. Powikłania są bardzo rzadkie i dotyczą 1-5% chorujących. Występują głównie u osób starających się „przechodzić” grypę.....Grypa jest chorobą samo ustępującą i z reguły nie wymagającą leczenia...”

    I tutaj mamy klucz do zrozumienia nadzwyczaj skutecznych specyfików leczących grypę, w tym amantadyny:


    Grypa jest chorobą samo ustępującą i z reguły nie wymagającą leczenia...”


    Jeśli osobie chorej na grypę podamy jako lekarstwo łyżeczkę groszku z marchewką to z całą pewnością lekarstwo zadziała: po 7 dniach choroby pacjent cudownie wyzdrowieje!

    Zamiast groszku z marchewką możemy podać choremu cokolwiek jadalnego ( na przykład smażonego na oleju palmowym pająka, albo karalucha), też lekarstwo zadział- siedem dni i po chorobie! Możemy też podać choremu jakiś lek (na przykład na hemoroidy)- skutek murowany, tydzień w łóżku pod pierzyną i do roboty! Tym prostym sposobem wyjaśniliśmy cudowne działanie różnych leków, pierwotnie przeznaczonych do leczenia czegoś innego, a leczących też grypę!

    I tak też działa amantadyna, czy jest czy nie jest stosowana, grypa mija samoistnie!
    Więcej tutaj:
    http://pospoliteruszenie.org/leczenie%20kowida.html
  • @anthony 13:46:19
    Brawo - bardzo dobre podsumowanie.
  • @anthony 13:46:19
    Nawet jeśli amantandyna pomaga jako placebo i w ten sposób wzmacnia układ odpornościowy wystraszonego chorego - to po co odbierć mu tę szansę na pokonanie choroby.
    STRES ZABIJA.
  • @welna 14:43:48
    Masz rację: "...Nawet jeśli amantandyna pomaga jako placebo i w ten sposób wzmacnia układ odpornościowy wystraszonego chorego - to po co odbierć mu tę szansę na pokonanie choroby.
    STRES ZABIJA...."
    Dlatego każdy dobry lekarz zapisuje choremu na grypę różne "środki" które go wzmocnią (witaminki, jakieś minerały, itp) i na zasadzie placebo podbudują psychicznie. A czy będzie to amantadyna, czy jakiś grypex, to jest nie istotne. Mogą być bańki, zioła, gorące kąpiele, itp
    I tylko tyle mogą zrobić w przypadku grypy, nic więcej!
  • Wolność
    Kolejki Głodu już w Polsce! Ludzie Nie Mają CO JEŚĆ Bo Gospodarka Zniszczona

    https://www.youtube.com/watch?v=5fJaP8hrlr8
  • @anthony 13:46:19
    " - Powikłania są bardzo rzadkie i dotyczą 1-5% chorujących. Występują głównie u osób starających się „przechodzić” grypę...Grypa jest chorobą samo ustępującą i z reguły nie wymagającą leczenia... - " : wystarczy przeczytac ze zrozumieniem, by stwierdzic iz obie tezy wykluczaja sie na wzajem - Albo grypa przechodzi sama, albo powoduje powiklania u osob UWAGA!!! ktore chca, by sama ustapila!
  • Gosciu...
    co ty bierzesz??? bo chyba w calym Peru nie ma takiego towaru ani ayahuasca nie powoduja takich objawow, jakie ty masz - obrazasz czlowieka ktory uratowal setki a moze i tysiace ludzkich istnien, powolujac sie na autorytet jaskowskiego: oszoloma judupowego, ktory wszystko leczylby weglem - gosciu, wez se kolo i jebnij sie w czolo!!!
  • 5*
    //A czy będzie to amantadyna, czy jakiś grypex, to jest nie istotne. //

    Oj tam nie istotne... Amantadyna jako zakazany "lek na covid" na czarnym rynku droższa od pieniędzy...

    Dlatego jest to istotne, bo hochsztapler Bodnar usypuje sobie kupkę złota na boczku i rzeźbi w gównie mit bohatera-zbawcy zwalczanego przez system.
  • @All
    Jak dla mnie podstawą jest budowanie odporności organizmu.
    Zajadam się co rano "koktajlem" : sok z cytryny, miodek i pyłek pszczeli.
    Szczerze i ogromnie polecam.
    Oczywiście mam swoją pasiekę także "towar" jest pewny.
    Suplementacja wit d.
    A jeśli coś "bierze" to jest cudowne lekarstwo.
    Sok z owoców czarnego bzu, wspaniałość.
    Również sok malinowy.
    Dlaczego ludziom nie pierze się mózgów, by budowali odporność na te różne choroby przeziębieniowe???
    Dobra profilaktyka i nie ma szans na takie infekcje.
  • @Borowik90 10:22:10
    Panie szanowny, poziom wydolności układu odpornościowego przynosi się na świat w momencie urodzenia. Może Pan się zdziwi, ale najsilniejszy jest on u noworodka, którego miodem i soczkami można tylko zabić . Odporność mamy zaprogramowaną genetycznie i nie da się jej "budować" jak muru z cegieł na fundamencie. Nie musi mi Pan oczywiście wierzyć, proszę zapytać immunologa. Nadmiar węglowodanów bez różnicy, z cukru soków czy miodu po prostu jest szkodliwy, jak każdy nadmiar czegokolwiek. A reklamą suplementów tv nikt nie prześcignie. Pan pewnie zwolennik lewoskrętnej witaminki C :) Odnośnie wit, D proszę brać bez obaw. W suplementach są śladowe jej ilości.
  • @viridiana 13:50:30
    Zaciekawiła mnie Pani Szanowna. Proszę mi podać żródła które podają Pani twierdzenia.
    A ja się zajadam i o dziwo mam się dobrze, to czysty przypadek?
    Nie, nie zajadam się lewoskrętną wit C.
  • Autor
    Jak można dawać niskie oceny tekstowi otwierające ludziom oczy?

    Widać ci spychający go w niebyty portalu, są w branży zwalczającej otwieranie ludziom oczu?

    Czy admini są w stanie ustalić, kto jak ocenia - i podawać to do publicznej wiadomości, np. bezpośrednio pod notką?

    Zawsze przecież warto wiedzieć z kim ma się do czynienia ...

    Oczywiście, "5"!
    Pzdr.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031