Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
146 postów 264 komentarze

Myślenie podstawowe

anthony - Tylko prawda jest ciekawa

Maseczkowe ludobójstwo

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Na temat szkodliwości zdrowotnej noszenia masek na twarzy napisano już niezliczoną ilość artykułów

 


 

 

 

Na temat szkodliwości zdrowotnej noszenia masek na twarzy napisano już niezliczoną ilość artykułów, pojawiły się niezliczone opinie naukowców i lekarzy wyjaśniających dlaczego maski noszone na twarzy są szkodliwe dla zdrowia.

Pomimo tego „władze” większości państw na świecie terroryzując ludzi zmuszają ich do noszenia masek pod groźbą kar pieniężnych, czyli świadomie próbują wpędzić ludzi w różne choroby. Trudno to nazwać inaczej niż polityką ludobójczą!

Uporządkujmy temat zdrowotnej szkodliwości noszenia masek.

  1. W wydychanym przez ludzi powietrzu znajduje się dwutlenek węgla, który jest dla człowieka trujący. Zakładając maskę utrudniamy odprowadzanie dwutlenku węgla na zewnątrz. W efekcie część dwutlenku węgla powtórnie zasysamy do płuc.

  2. Aby uzyskać dobre natlenienie organizmu, powietrze którym oddychamy powinno mieć co najmniej 19,5% tlenu. Zakładając maskę ograniczamy swobodną wymianę gazową, co powoduje, że pod maską zawartość tlenu jest mniejsza.

W internecie można znaleźć dziesiątki filmów, amatorskich pomiarów zawartości dwutlenku węgla i tlenu pod różnymi maskami, w trakcie ich eksploatacji. Wyniki takich eksperymentów są jednoznaczne: maski powodują pogorszenie jakości powietrza którym ludzie oddychają, gdyż obniżają poziom tlenu i podwyższają zawartość dwutlenku węgla do poziomu niebezpiecznego dla zdrowia.

Dlaczego takich badań nie przeprowadzają instytucje państwowe powołane do monitorowania i kontrolowania środowiska pracy i życia ludzi?

Co robi Państwowa Inspekcja Pracy? Dlaczego nie przeprowadzi prostych badań, które pokażą na liczbach skutki oddychania przez maski? Czy się zajmują Sanepidy? (testują ludzi na kowida, testami które się do tego celu nie nadają).

Trucie się ludzi własnym dwutlenkiem węgla i duszenie powietrzem zubożonym w tlen, to dopiero początek „maskowego” horroru!

Powierzchnia masek, to idealne miejsce (bo wilgotne i ciepłe) do rozwoju grzybów, pleśni, wirusów, bakterii i wszelkich innych patogenów. Aby takiego zagrożenia uniknąć należałoby zmieniać maskę co 15 minut. Jeśli tego nie zrobimy, to z każdym wdechem będziemy infekować płuca biologicznym „syfem”.

Prawie całość obecnych na polskim rynku masek pochodzi z importu z Chin, Indii, Pakistanu, Wietnamu i Turcji. Na filmie poniżej możecie zobaczyć w jakich warunkach produkuje się maski w Indiach. I te szmaty walające się po podłodze, „obmacane” przez dziesiątki brudnych rąk, Polak zakłada na twarz i przez nie oddycha.

www.youtube.com/watch

 

Z jakiego materiału wykonane są maseczki? Kto ten materiał bada pod kątem bezpieczeństwa zdrowotnego? Jakim środkiem chemicznym są impregnowane maski i w jakim celu?

Jaki jest wpływ tych środków i ich oparów na skórę, układ oddechowy, oczy i inne organy?

Nikt tego nie wie i nikogo to nie interesuje! Sanepid bawi się w testowanie, które jest tak potrzebne jak pryszcz na dupie! Państwowa Inspekcja Pracy zeszła do podziemia tak głębokiego, że nie wiadomo czy jeszcze istnieje! A co robią na Akademiach Medycznych? W dziesiątkach przeróżnych laboratoriów i instytutach?

Jeśli noszenie maski miałoby sens zdrowotny, to powinien być jakiś system ich zbierania po użyciu i utylizacji jak odpad medyczny!

Jest taki system: polega on na rzuceniu zużytej maski gdziekolwiek! W efekcie zaplute i zasmarkane maski walają się po ulicach i chodnikach, stanowiąc zagrożenie epidemiologiczne!

Czy kogoś to interesuje?

 

Obowiązek noszenia masek to jeden z elementów ludobójstwa, zafundowany nam przez system oligarchii finansowej. Przed tym ludobójczym ciosem możemy się jednak obronić! Wystarczy uszyć sobie samemu maskę z firanki o dużych oczkach ( moja maseczka jest uszyta z firanki o wymiarach oczka 3mmx 3mm).

Ponieważ polscy ludobójcy nie wpadli jeszcze na pomysł aby określić techniczne parametry maski, więc „wszystko” co zakryje nos i usta jest maską!

Mina policjantów i ochroniarzy na widok mojej „maski” jest bezcenna!

Nie daj się Polaku udusić w masce, jeśli ulegniesz terrorowi ludobójców- ZGINIESZ z powodu własnej głupoty!!

 

Więcej na temat szkodliwości noszenia masek tutaj: http://pospoliteruszenie.org/Druga%20fala%20epidemii.html

 

Anthony Ivanowitz

01.01.2020r.

Www.pospoliteruszenie.org

 

 

 

KOMENTARZE

  • Przymus
    Noszenia masek ma podeójne znaczenie , po pierwsxe rząd wydając nskaz noszenia namordników prostym rozwiązaniem stwarza pozory swojej troski o obywateli, a jednocześnie może nas wszystkich tresować nawet do najgłubszych tozwiązań. Przy okazji można zobaczyć kto się buntuje, a kto nie i jak wytresowani są ludzie.
  • system?
    Cytat: "Jest taki system: polega on na rzuceniu zużytej maski gdziekolwiek! W efekcie zaplute i zasmarkane maski walają się po ulicach i chodnikach, stanowiąc zagrożenie epidemiologiczne!"

    System rzuca zużyte maski gdziekolwiek, czy głupi ludzie?
  • @Autor
    "Nie daj się Polaku udusić w masce, jeśli ulegniesz terrorowi ludobójców- ZGINIESZ z powodu własnej głupoty!!" -

    --- Porządny tekst :)
    I bardzo ważna sprawa, a tu tak licho oceniają Pański trud.
    Ode mnie ***** i zachęta do kontynuacji takich działań.
  • autor
    Świetny materiał autora.
    Cóż, nizinna rasa polaków sama sobie jest winna. Zdecydowana większosć zakłada kagańce z szmat azjatyckich na swoje niemądre twarze i nawet biega w tym kagańcu, jeżdzi na rowerze, papierosy pali i wdycha w szmatke, ba, po lesie chodzą w szmatkach, na widok strażnika są gotowi założyć onuce by sie nie narazic durniowi. Niestety mason o tym wie, że trzeba testować durni i po kawałku wydzierać im ich wolnosć, razem z ksieżmi wypędzili wiernych z kościołów, teraz z cmentarzy, ale z hiper-marketów NIE, bo tam idzie Polak rasy nizinnej by napełnić kosze tanim, chemicznym żarciem,. Niestety giniemy, jako Naród.
  • @Wrzodak Z. 10:51:33
    Cytat: "na widok strażnika są gotowi założyć onuce"

    Znasz kogoś, kto chodzi w onucach?
  • @stroiciel patafianów 11:05:20
    Cale Wojsko Polskie, za czasów pierwszej sanacji zawijało stopy w onuce.
  • @Oracz 11:08:21
    Cytat: "Cale Wojsko Polskie, za czasów pierwszej sanacji zawijało stopy w onuce."

    Jeszcze ja w wojsku chodziłem w onucach. A nie było to za pierwszej sanacji.
    Ale kto w dzisiejszych czasach chodzi w onucach?
  • @ Autor - 5*
    Poniżej maseczki proponowane przez Stowarzyszenie WPS:

    Propozycja nr 1.

    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2020/04/m1-img_7153.jpg

    Ponieważ wolny rynek żydowskiego kapitalizmu po zlikwidowaniu produkcji nie będzie w stanie zabezpieczyć międzynarodową społeczność w odpowiednią ilość masek, Stowarzyszenie WPS proponuje więc prostą, nowoczesną, maskę uzyskaną domowym sposobem. Zaleta tak skonstruowanej maski polega m.in. na tym, iż materiał, z którego powstała nie wymaga prania przed wykonaniem maski.

    i Propozycja nr 2.

    https://dariuszkosiur.files.wordpress.com/2020/10/121963063_2657543647829177_4833336477775976501_n.jpg

    Ten typ maski polecamy szczególnie na covid-19 bezobjawowy, a więc dla znakomitej większości międzynarodowej społeczności.
  • @stroiciel patafianów 11:13:37
    Teraz onucami łby mają poobijane.
  • ***
    Ad punkty 1 i 2:
    Maseczka ma około 10 na 15 cm, czyli jej powierzchnia to około 150 cm kwadratowych. Zakładając, że pod maską mamy średnio 0,5 cm luzu, to zostanie pod nią około 75 ml wydychanego powietrza o zawartości tlenu 16%. Nawet jeżeli wszystko zostało by z powrotem zassane do płuc (co w rzeczywistości nie ma miejsca), to przy wciągnięciu 0,5 litra powietrza stężenie tlenu spada do 20,25%.
    Czyli tezy, że maseczka powoduje niedotlenienie, można spokojnie włożyć między bajki.
  • @Yarpen Zirgin 14:55:40
    Cyt:
    Maseczka ma około 10 na 15 cm, czyli jej powierzchnia to około 150 cm kwadratowych. Zakładając, że pod maską mamy średnio 0,5 cm luzu, to zostanie pod nią około 75 ml wydychanego powietrza o zawartości tlenu 16%. Nawet jeżeli wszystko zostało by z powrotem zassane do płuc (co w rzeczywistości nie ma miejsca), to przy wciągnięciu 0,5 litra powietrza stężenie tlenu spada do 20,25%.
    Czyli tezy, że maseczka powoduje niedotlenienie, można spokojnie włożyć między bajki...."
    Zapomniałeś o tym, że w wydychanym powietrzu znajduje się jeszcze dwutlenek węgla, który zajmuje część objętości maski.
    Dziesiątki pomiarów zawartości tlenu pod maskami w trakcie oddychania wskazują, że jest go tam 17,5%.
    To jest wielkość niebezpieczna dla zdrowia.
    Szkodliwość masek potwierdzają badania amerykańskich lekarzy. Ci z nich którzy na co dzień pracują w maskach (chirurdzy, ortopedzi, anastezjolodzy, itp) żyją statystycznie 8 lat krócej od lekarzy którzy w swojej pracy nie używają masek! A musimy pamiętać, że lekarze na sali operacyjnej oddychają staranne filtrowanym powietrzem, zmieniają maski ci kilkanaście minut, na sali jest podciśnienie, pracują lampy zabijające patogeny, itp.
  • @Yarpen Zirgin 14:55:40
    Ktoś, kto wierzy w religijne brednie o żydowskich bogach nie powinien udawać logicznego myślenia, bo nie dość, że jest niewiarygodny - raczej oszust, to jeszcze wypisuje brednie.

    Kolego żydo-katoliku,
    pewnie Kolega wie, że silnik spalinowy potrzebuje do spalenia paliwa powietrza. Im więcej dostarczymy powietrza, tym poprawimy efektywność spalania - wzrośnie moc silnika. Można to uzyskać przez usunięcie filtra powietrza lub przez zastosowanie turbiny tłoczącej powietrze - to drugie jest powszechnie stosowane w autach sportowych. Stąd prosty płynie wniosek, że filtr ogranicza ilość powietrza zasysanego przez silnik.

    Kolego żydo-katoliku,
    i to samo dotyczy maseczki na ryło - maseczka powoduje niedotlenienie.
    Nie bądź Kolego głąbem.
  • @anthony 15:13:55
    "Zapomniałeś o tym, że w wydychanym powietrzu znajduje się jeszcze dwutlenek węgla, który zajmuje część objętości maski."

    O niczym nie zapomniałem.

    "Dziesiątki pomiarów zawartości tlenu pod maskami w trakcie oddychania wskazują, że jest go tam 17,5%."

    W WYDYCHANYM powietrzu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wydech
    We wciąganym będzie go 21% (nieco mniej, jeżeli uwzględnimy tę odrobinę wydychanego, która została pod maseczką i zostanie z powrotem zassana do płuc).

    "Szkodliwość masek potwierdzają badania amerykańskich lekarzy. Ci z nich którzy na co dzień pracują w maskach (chirurdzy, ortopedzi, anastezjolodzy, itp) żyją statystycznie 8 lat krócej od lekarzy którzy w swojej pracy nie używają masek!"

    A teraz poproszę o wskazanie źródła, które potwierdzi te rewelacje.
  • @anthony 15:13:55
    "Szkodliwość masek potwierdzają badania amerykańskich lekarzy. Ci z nich którzy na co dzień pracują w maskach (chirurdzy, ortopedzi, anastezjolodzy, itp) żyją statystycznie 8 lat krócej od lekarzy którzy w swojej pracy nie używają masek!"

    Proszę o źródło.
  • @Rzeczpospolita 15:33:33
    "@Yarpen Zirgin 14:55:40
    Kolego żydo-katoliku, to samo dotyczy maseczki na ryło - maseczka powoduje niedotlenienie.
    Nie bądź Kolego głąbem."

    Zapomniał Pan o azocie, jego jest najwięcej ;)
  • @Yarpen Zirgin 14:55:40
    A taki co maskę owszem nosi ale nos na wierzchu trzyma, to dopiero nie wiadomo kto jest
  • @Rzeczpospolita 15:33:33
    Ten facio to sługus big farmy.
    CDC podało po przeprowadzeniu badań, że 70 procent
    Chorych na drogi oddechowe nosiło cały czas maskę,
    20 procent od czasu do czasu a ok. 2 procent nie nosiło jej wcale. Tylko kompletny kretyn może twierdzić, że namordniki przed czymś nas chronią.
    Poza tym nawet skorumpowane przez bila WHO 5 października ogłosiła koniec pandemii oraz stwierdziła, że wszelkie blokady są szkodliwe i nieuzasadnione.
  • @zadziwiony 17:03:20
    "CDC podało po przeprowadzeniu badań, że 70 procent
    Chorych na drogi oddechowe nosiło cały czas maskę,
    20 procent od czasu do czasu a ok. 2 procent nie nosiło jej wcale. "

    To teraz jeszcze podaj link do źródła, z którego masz tę informację.

    "Poza tym nawet skorumpowane przez bila WHO 5 października ogłosiła koniec pandemii oraz stwierdziła, że wszelkie blokady są szkodliwe i nieuzasadnione."

    Tu też poproszę o stosowne źródło.
  • @Yarpen Zirgin 17:16:21
    A szukaj sobie. Nie będę czasu tracił dla twojej wygody.
  • @zadziwiony 17:19:05
    Nie archiwizuje czytanych informacji.
  • @Yarpen Zirgin 16:12:59
    A szukaj sobie. Nie będę czasu tracił dla twojej wygody.
  • @roux 16:34:19
    https://n-15-5.dcs.redcdn.pl/file/o2/redefine/cp/tq/tqbmdqz3pwuo3v849wv3i68tzv9osbs5.jpg
  • @zadziwiony 17:19:05
    Czyli nie masz takich źródeł, a jedynie powtarzasz bzdury, które przekazują sobie nawzajem ludzie podobni Tobie. Można było się spodziewać.
  • @anthony 17:56:41
    Czyli nie masz takich źródeł, a jedynie powtarzasz bzdury, które przekazują sobie nawzajem ludzie podobni Tobie. Można było się spodziewać.
  • "Maseczkowe ludobójstwo"
    -------------
    Oczywiście - inaczej po co dzieci diabła kazaliby ludziom zakładać te kagańce. Wiem, wiem - czynnik psychologiczny - ale ważniejszy jest ten drugi.
    Wniosek?
    Ludzie słabi psychicznie - więc ogarnięci psychozą świrusową - naprawdę męczą się w tych namordnikach - niejednokrotnie nosząc je w swoim domu - w imię - na zimne trzeba dmuchać - no a jak tu w namordniku dmuchać? No jak!
  • Zapomniany CO2
    Panowie napomykali tu i owszem o tym CO2 - ale bez konkretów. Z ciekawości postanowiłem wyjaśnić sprawę do końca.
    Przyjmując wyżej wymienione założenia:
    - ilość powietrza pojedyńczego wdechu - 500ml
    - ilość zepsutego powietrza między twarzą i powierzchnią maseczki - 50ml
    oraz normowe parametry zawartości CO2 w powietrzu:
    - wdychanym - 0,04% tzn. 400ppm
    - wydychanym -4% tzn. 40000ppm
    po wykonaniu nieskomplikowanych obliczeń wychodzi że oddychamy powietrzem w którym jest 0,634% tzn. 6340ppm CO2.

    Chciałem zwrócić uwagę że zgodnie z:
    WHO 2000. Air Quality Guidelines for Europe. World Health Organization Regional Office for Europe Copenhagen WHO Regional Publications. European Series 91

    dopuszczalne stężenie dwutlenku węgla w pomieszczeniach zamkniętych nie powinno przekraczać 1000 ppm (0,1%), stanowiąc wymóg tzw. minimum higienicznego.

    Dodatkowo, nawet w paskudnej robocie zgodnie z:
    DZ.U. 2014. Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy.Dz. U. RP z 23 czerwca 2014 r. poz. 817

    dopuszczalne, najwyższe, nieprzekraczalne stałe zapaskudzenie powietrza dwutlenkiem węgla nie może przekroczyć 0,5% czyli 5000ppm.

    Są w internecie oceny wpływu takich dawek CO2 np. na intelekt. Oczywiste że go nie wyostrza, ale zostawiam to już dociekliwym.
  • @autor
    Z góry zaznaczam,że mam zaświadczenie od lekarza i nie muszę nosić kagańca.
    Czytam ten wpis i komentarze i tak sobie myślę.Gdyby te namordniki były szkodliwe to połowa ludzi wielkich miast powinna już nie żyć.
    Mieszkańcy japońskich ,angielskich czy brazylijskich miast i wielu innych namordniki noszą już od kilkunastu lat.Szczególnie tysiące mieszkańców Tokio,Londynu czy Rio de Janeiro chodzi na co dzień w namordnikach.Sam widziałem w Londynie setki ludzi w maseczkach i to na początku 2000r.
    Tymczasem średnia długość życia Japończyków jest bardzo wysoka.
    Więc waszą teorię spiskową o szkodliwości maseczek można rozbić o kant dupy.

    No i druga sprawa o której pisałem już kilka razy.
    Skoro mówicie ,ze namordniki nie są potrzebne to zgłoście się na ochotnika do szpitala zakaźnego jako wolontariusze i popracujcie tam bez masek.Jeżeli jeden z was przeżyje będę skłonny przyznać wam racje.
    Sam osobiście widziałem w szpitalu co robi z człowiekiem burza cytokinowa .Ludzie którzy byli zdrowi i w pełni sił po złapaniu bakcyla świrusa umierają w męczarniach.
    We wrocławskim szpitalu zakaźnym leży dwóch "bohaterów" którzy się wymądrzali tak jak wy dopadła ich burza cytokinowa po złapaniu świrusa i są w stanie ciężkim.
    No to teraz czekam na wasze zgłoszenia do pracy w szpitalu.Pokażcie swoje bohaterstwo.
  • @kowalew 19:18:07
    "
    dopuszczalne, najwyższe, nieprzekraczalne stałe zapaskudzenie powietrza dwutlenkiem węgla nie może przekroczyć 0,5% czyli 5000ppm."

    Źle Pan to interpretuje. Norma odnosząca się do pomieszczeń to coś innego.

    Normal CO2 Levels

    The effects of CO2 on adults at good health can be summarized to:

    normal outdoor level: 350 - 450 ppm
    acceptable levels: < 600 ppm
    complaints of stiffness and odors: 600 - 1000 ppm
    ASHRAE and OSHA standards: 1000 ppm [1%]
    general drowsiness: 1000 - 2500 ppm
    adverse health effects may be expected: 2500 - 5000 ppm
    maximum allowed concentration within a 8 hour working period: 5000 - 10000 ppm [nie więcej niż 5% przez 8 godzin]
    maximum allowed concentration within a 15 minute working period: 30000 ppm

    https://www.engineeringtoolbox.com/co2-comfort-level-d_1024.html
  • @Pedant 19:29:11
    "maximum allowed concentration within a 8 hour working period: 5000 - 10000 ppm [nie więcej niż 5% przez 8 godzin]"

    5000 -10000ppm to 0,5-1,0%. Reszta - bez uwag. Zgoda.

    Ja daleki jestem od stawiania kwestii potrzeby noszenia czy nienoszenia maseczek na ostrzu noża. Bo za mało wiem, a jednocześnie nauczony doświadczeniem nie ufam nawet najbardziej utytułowanym ekspertom.
    Dziś normy są takie, jutro mogą być inne, bo np. wpływowi mają w tym interes.
  • @kowalew 19:49:03
    "5000 -10000ppm to 0,5-1,0%"

    Ma Pan rację, dziękuję za poprawienie.
  • @matterhorn 19:18:57
    Cyt: Skoro mówicie ,ze namordniki nie są potrzebne to zgłoście się na ochotnika do szpitala zakaźnego jako wolontariusze i popracujcie tam bez masek.Jeżeli jeden z was przeżyje będę skłonny przyznać wam racje.
    Sam osobiście widziałem w szpitalu co robi z człowiekiem burza cytokinowa .Ludzie którzy byli zdrowi i w pełni sił po złapaniu bakcyla świrusa umierają w męczarniach.
    We wrocławskim szpitalu zakaźnym leży dwóch "bohaterów" którzy się wymądrzali tak jak wy dopadła ich burza cytokinowa po złapaniu świrusa i są w stanie ciężkim.
    No to teraz czekam na wasze zgłoszenia do pracy w szpitalu.Pokażcie swoje bohaterstwo..."

    Kolego, mam bardzo dobrą pamięć, to co ty piszesz jako swoje przemyślenia, to cytujesz słowo w słowo profesora Simona z Wrocławia, hochsztaplera i propagandzistę.
    Daj sobie spokój, napisz coś od siebie, nie powielaj bełkotu skompromitowanego błazna!!
  • @matterhorn 19:18:57
    lubię czytać rozsądne zdania rozsądnych ludi
    pozdrawiam

    BTW

    /czekam na wasze zgłoszenia do pracy w szpitalu/

    Bingo
  • Pleśń
    To jest prawdziwy wróg. Proszę zauważyć ze wszędzie rozwija się w końcu pleśń jeżeli są warunki - ciepło i wilgoć. Znamy to z codzienności . Jest tak bowiem zarodniki jej są wszędzie - najmniej oczywiście w świeżym powietrzu. Wpływ pleśni na rozwój raka zbadał pewien polski lekarz już w latach 50 u w. Życzę więc dużo zdrowia szczególnie zwolennikom maseczek.
  • @matterhorn 19:18:57
    Cyt: Mieszkańcy japońskich ,angielskich czy brazylijskich miast i wielu innych namordniki noszą już od kilkunastu lat.Szczególnie tysiące mieszkańców Tokio,Londynu czy Rio de Janeiro chodzi na co dzień w namordnikach.Sam widziałem w Londynie setki ludzi w maseczkach i to na początku 2000r.
    Tymczasem średnia długość życia Japończyków jest bardzo wysoka.
    Więc waszą teorię spiskową o szkodliwości maseczek można rozbić o kant dupy....
    Jeśli widziałeś, że tylko setki mieszkańców Londynu nosiło maski, to znaczy, że miliony ich nie nosiło! Na jakiej więc podstawie twierdzisz, że maski nie szkodzą tym milionom które ich nie nosiły?
    Co do Japonii: czy ty wiesz, że Japończycy są w czołówce światowej jeśli chodzi o ilość wypalanych papierosów? A jednocześnie długo żyją! Wyciągając wnioski zgodne z Twoją logiką, należy stwierdzić, że żyją długo, bo palą!
    Coś z logiką u ciebie Kolego nie tęgo!
  • @matterhorn 19:18:57
    Niech Sasin się zgłosi i odrabia te bańki podatników, którw
    e wydał nielegalnie
  • @Yarpen Zirgin 18:12:28
    Możesz sobie nosić nawet potrójny namordnik i już ustawić się w kolejce po zbawienne szczepienia . Nic mi do tego. Nic mi do Twojego zdrowia i życia, wnerwia mnie jedynie to ,że przez te wasze oświecone mainstreamem dyrdymały maleją nasze szanse na obronę naszego życia i zdrowia. Tylko wspólna obrona może je uchronić, a wy tę obronę rozmontowujecie. Jesteście niebezpiecznym wrogiem narodu robiącym krecią robotę konia trojańskiego. Myślisz, że unikniesz tego co nam szykują? Że się wykupisz sianiem dezinformacji? Pójdziesz na pierwszy ogień!
  • @zadziwiony 20:55:14
    No cóż, stawiam zakład, że niedługo będziesz zdziwiony nie tylko z nicka... :D
  • @matterhorn 19:18:57
    Wyrzuć to zaświadczenie i najlepiej owiń swój łeb spożywczą folią, tylko dokładnie i na wszelki wypadek wsadź sobie w d... korek.
    Tak zabezpieczony sprawdzisz się jako wolontariusz w świrusowym szpitalu polowym na Stadionie Narodowym.
  • @Pedant 16:18:33
    Widzę, że kolega na posterunku ;-) cóż zrobić "bohaterzy" bez maseczek mogą wkrótce poznać oblicze NAJWYŻSZEGO...
  • @matterhorn 19:18:57
    Ups... no proszę w 100% się zgadzam! "Kolega" ze starych lat co dostał w kwietniu covida bez respiratora by sobie z tym g****m nie poradził a 30 parę wiosen dopiero...Teraz jak nawet rzuca obornik na wiosce to w maseczce. Może i śmieszne ale prawdziwe.
  • @Autor
    Człowiek pozbawiony jedzenia umiera po ok. miesiącu.

    Człowiek pozbawiony dostępu do wody umiera po ok. tygodniu.

    Człowiek odcięty od powietrza umiera po 4 minutach.

    Każde, nawet minimalne, ograniczenie ludziom dostępu do powietrza, to tortura i zbrodnia. Namordniki to tortury z rodzaju tzw. chińskich, które na pierwszy rzut oka wydają się niewinne, za to przyniosą tragiczne żniwo po dłuższym czasie.

    Ludzie to nie lekarze, więc nie wiedzą, jak unikać zagrożeń związanych z noszeniem namordników, a poza tym nie mają nieograniczonego dostępu do masek takiej jakości, jakie używa się profesjonalnie.

    Patrzę ze zgrozą, że najbardziej "karnie" noszą te namordniki osoby najstarsze.

    Za jakiś czas, gdy wyjdzie na jaw cała prawda o szkodliwości noszenia namordników, trzeba będzie "ścignąć" zarówno zarządzających tą zbrodnią, jak i ich popleczników...

    Jeżeli namordniki są skuteczne, to niech noszą je ci, którzy tak uważają. Przecież w razie czego ochronią ich przed zakażeniem, prawda?

    Czy może namordnik, jak Covid-19, który działa wybiórczo (w DPS-ach - tak, a hipermarketach - nie), działają tylko w jedną stronę (od wewnątrz - tak, a od zewnątrz - nie)?

    Dość już tych absurdów!
  • @Tomasz M. Wandala 21:41:33
    "Teraz jak nawet rzuca obornik na wiosce to w maseczce. Może i śmieszne ale prawdziwe."

    Przecież już ma przeciwciała. Rzeczywiście smieszne.
  • @anthony 20:22:48
    W 1999 byłem wLondynie i nikogo w maseczce nie widziałem.
    Ostatnio parę miedięcy byłem w Holandii i maski tylko noszono w pociągach.
  • Panowie Pedant i Kowalew
    Bawicie się w matematyczne wyliczanki aby stwierdzić, czy CO2 zawarty pod maską jest szkodliwy dla zdrowia czy nie....
    Tylko po co ta Wasza cała zabawa?
    W naukach ścisłych dowodem na prawdziwość jakiejś tezy jest eksperyment, który można powtórzyć dowolną ilość razy i który zawsze da ten sam wynik! W fizyce aby przeprowadzić eksperyment trzeba mieć odpowiednie przyrządy pomiarowe.
    Aby określić parametry techniczne powietrza pod maską założoną na twarz, potrzebna są przyrządy które mierzą ilość co2 w powietrzu i ilość tlenu w powietrzu. Przyrządy takie są powszechnie dostępne, i w Polsce można je kupić (na przykład na Allegro) za kwotę w granicach 1000 zł.
    Korzystając z takich przyrządów dziesiątki ludzi na całym świecie dokonało pomiarów zawartości co2 i tlenu pod maskami i z tych pomiarów nakręciło filmy które można sobie obejrzeć na Yoytube.
    Wniosek z przeprowadzonych eksperymentów jest następujący:
    powietrze pod maskami nie spełnia norm bezpieczeństwa określonych w przepisach bhp każdego cywilizowanego państwa!!!!
    Zawiera zbyt mało tlenu i zbyt dużo dwutlenku węgla!
    Taki jest wynik dziesiątków eksperymentów, natomiast nie ma ani jednego eksperymentu który by pokazał, że powietrze pod maską nadaje się do bezpiecznego oddychania.
    Więc jaki jest sens dalszych dyskusji na ten temat????
  • @anthony 03:44:12
    To ja poproszę o link do nagrania takiego eksperymentu.
  • @Yarpen Zirgin 07:12:52
    1.https://nczas.com/2020/09/28/maseczki-pelne-bakterii-plesni-i-drozdzy-wyniki-badan-przygnebiaja/
    2. https://youtu.be/EOa8fE3yxvE
    Resztę prób sam sobie "wyguglaj", dzieckiem nie jesteś!
  • @anthony 07:47:26
    "Resztę prób sam sobie "wyguglaj", dzieckiem nie jesteś!"

    Tezę udowadnia ten, kto ją wygłosił, a nie kto neguje. To piewcy szkodliwości maseczek mają obowiązek udowodnić prawdziwość swoich twierdzeń.
  • @Yarpen Zirgin 07:59:16
    @anthony 07:47:26
    Tezę udowadnia ten, kto ją wygłosił, a nie kto neguje. "

    Szkoda czasu, to jest dla niektórych za trudne aby zrozumieć.
  • @anthony 07:47:26
    "2. https://youtu.be/EOa8fE3yxvE "
    Miało miejsce dokładnie to, czego się spodziewałem: Pomiar został wykonany na wydechu, a nie na wdechu. W efekcie facet zmierzył poziom tlenu w wydychanym powietrzu, a nie pod maseczką lub w powietrzu wciąganym do płuc przez maseczkę.
  • Maski niszczą zdrowie, powoli
    Jak ktoś chce niech nosi, zagrzybienie płuc po kilku mies. ciągłego noszenia masek dopadnie większość ,a grzybicę leczy się b.trudno. O mikro uszkodzeniach mózgu z powodu niedotlenienia na skutek noszenia materiałowych masek są badania, widać po komentarzach, że niektórych dotknęło albo działają w interesie handlarzy tym badziewiem. Jest jeszcze jeden aspekt niedotlenienia przez maski, obrzęki, ludzie z niewydolnością nerek w ogóle nie powinni ich nosić. Artykuł o maskach b.obszerny i z przypisami tu https://pl.technocracy.news/masks-are-neither-effective-nor-safe-a-summary-of-the-science/
  • @finka 09:02:04
    Jak ktoś nie pierze maseczek po użyciu, to się grzybicy może nabawić. Tyle, że nie bardzo sobie wyobrażam, aby ktoś był tak ciężkim idiotą, aby nie prać maseczki przez kilka dni...
  • @anthony 20:10:19
    100/100Nie inaczej
  • @finka 09:02:04
    Cyt: "Artykuł o maskach b.obszerny i z przypisami tu https://pl.technocracy.news/masks-are-neither-effective-nor-safe-a-summary-of-the-science/.."
    Dziękuję za ten link, on w zasadzie wyjaśnia wszystko!
    Zebrane "do kupy" badania z całego świata pokazują ogromną szkodliwość masek, czego stada polskich durni nie chce przyjąć do wiadomości!
    Ja już nie mam siły z tym bez mózgowym stadem baranów dyskutować!
    Pozdrawiam i dziękuję!
    Przywróciła mi Pani wiarę w ludzki intelekt!
  • @anthony 12:49:19
    Zwolennicy maseczek udowadniają tezę, że zanieczyszczenie powietrza w miastach tzw. smogiem to nie problem.

    Skoro maseczki nie są szkodliwe, to smog tym bardziej. Gdy zdarzyło mi się spróbować przez chwilę nosić maseczki "prawidłowo" (zatykając sobie jednocześnie i nos, i usta), stwierdziłem, że dyskomfort i uczucie, że wdycha się syf podczas oddychania powietrzem miejskim jest niczym w porównaniu z oddychaniem w maseczce, a nawet przyłbicy (także w mini-przyłbicy).

    Podobnie ma się sprawa z teorią ewolucji. Wirusy są obecne w życiu istot żywych od zarania dziejów. Gdyby teoria ewolucji była prawdziwa, a maseczki skuteczniejsze niż ludzkie organizmy, to natura już dawno wykształciłaby coś na kształt maseczek "na gębie" każdemu człowiekowi, a także zwierzętom. Ale nie wykształciła. Wniosek? Albo teoria ewolucji jest ściemą, albo skuteczność noszenia maseczek jest wierutnym kłamstwem. Rozstrzygnięcie tego dylematu pozostawiam "nałókofcom" i ich "wyznafcom", bo dla normalnych ludzi sprawa jest jasna.

    Jak się tak z dystansu przyjrzeć na te wszystkie "rewelacje" ostatnich czasów, dojść można do wniosku, że współczesna nauka sama sobie przeczy. A nauka, która sama sobie przeczy, to pseudo nauka.

    Gratuluję tym, którzy dokonują wyborów mających wpływ na ich zdrowie i życie w oparciu o taką "nałókę", opinie tego typu "nałókofców".
  • @zadziwiony 21:54:48
    Ano w Polsce nigdy volksdeutschów nie brakowało. Po wojnie łagodnie się z nimi obeszliśmy, więc nauczki nie było.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031